Podziel się! To takie proste

Dzielenie się jest proste – przekonują Robert Korólczyk i jego przyjaciele, którzy już trzeci rok z rzędu prowadzą akcję charytatywną „Podziel się”. Organizowana przez nich pomoc trafia do bezdomnych, samotnych i potrzebujących rodzin ze Świdnicy.

– Początkowo chciałem zrobić w Świdnicy wigilię dla bezdomnych, na wzór na przykład Krakowa – opowiada Robert Korólczyk, świdniczanin, na co dzień artysta kabaretowy, członek Kabaretu Młodych Panów. – Podzieliłem się tym pomysłem z przyjaciółmi i wspólnie go wzbogaciliśmy. Najpierw – o wizyty u osób samotnych, których nikt nie odwiedza w święta, a rok temu – także o rodziny potrzebujące wsparcia. Trzeba przyznać, że już od pierwszej edycji efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Nasze „pospolite ruszenie”, bo jak dotąd nie jesteśmy żadną sformalizowaną grupą, przy wsparciu lokalnego tygodnika „Wiadomości Świdnickie” i portalu młodzieżowego naszaswidnica.pl rozeszło się jak fale na wodzie. Co roku do akcji przyłącza się kolejna grupa osób, darczyńców, sponsorów i wolontariuszy, przez co hasło i nazwa akcji „Podziel się” nabiera jeszcze większej głębi.

 

Co roku świdniczanie zaangażowani w akcję przy wsparciu lokalnych firm, restauratorów i osób fizycznych organizują wigilię dla bezdomnych w lokalnym Schronisku im. św. Brata Alberta, jeżdżą z darami do osób samotnych wytypowanych przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej i odwiedzają z paczkami rodziny będące pod opieką ośrodka. Nie idą tak po prostu. Idą z kolędą, dobrą nowiną, przebierają się za bardzo nietypowych kolędników, wśród których jest i śpiewający anioł, i diabeł, i św. Mikołaj i elfy. Sam pomysłodawca – jak w jednym ze skeczów Kabaretu Młodych Panów – przebiera się za górala, co powoduje fantastyczne reakcje „Ja pana w telewizji oglądam, a pan tu teraz do mnie przyszedł”.

– Najważniejsze jest to, że nie idziemy do tych ludzi ze zwykłymi paczkami – mówi Anita Odachowska, jedna z koordynatorek akcji. – Od początku założeniem było spełnianie ich marzeń i odpowiadanie na potrzeby. Najbardziej niesamowite i niezwykle wzruszające są te, kiedy ktoś marzy po prostu o ciepłych butach, bieliźnie czy kurtce na zimę. Ale nasi wspaniali sponsorzy pozwalają nam także zawieźć pralkę rodzinie z dziesięciorgiem dzieci albo wyremontować mieszkanie rodzinie żyjącej z piątką dzieci w skrajnych warunkach. Nasza akcja przyciąga, bo daje efekt śnieżnej kuli, a dobro rodzi kolejne dobro. Ilość wzruszeń i niezapomnianych spotkań na kilka dni przed Wigilią daje każdemu z nas energię na cały rok. Chcemy sformalizować nasze działania i w planach jest założenie fundacji, ale i tak dzięki cudownym mieszkańcom naszego miasta i wspaniałomyślnym firmom, nie będąc żadną organizacją, a jedynie grupą przyjaciół, możemy zdziałać naprawdę wiele dobrego.

Rok temu wartość wsparcia działających z potrzeby serca świdniczan przekroczyła 50 tys. zł. Do podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej trafiły dary, o jakich marzyli, począwszy od ciepłej bielizny, skończywszy na pralkach czy remoncie mieszkania. W tym roku wartości przekazanych darów jeszcze nie oszacowano, ale ilość przekazanych prezentów była dwu-trzykrotnie większa niż przed rokiem.

Polub fannpage akcji na FB i podziel się!: https://www.facebook.com/podzielsiezinnymi/?fref=ts.

Komentarze

odpowiedzi

Dodaj komentarz





*

Copyright 2012 Naszaswidnica.pl