Guys&Johnny

Do ścisłego finału Przeglądu Muzycznego Truskawka dostały się dwa zespoły ze Świdnicy, Guys of Destruction i Johnny Trzy Palce. Oba zgodziły się na rozmowę.

Guys of Destruction – rozmowa z Michałem Prusaczykiem

Co skłoniło Was do wzięcia udziału w Truskawce? Czy była to jednogłośna decyzja zespołu?
Chcemy być bardziej rozpoznawalni. Tak, każdy z nas ucieszył się, że Truskawka powraca i natychmiast wysłaliśmy zgłoszenie.

Jak długo przygotowywaliście bądź przygotowujecie materiał do festiwalu?
Materiał mamy już prawie gotowy, ponieważ był przygotowywany na nasz pierwszy koncert w Baszcie, 15czerwca. Aktualnie nie gramy za często, ponieważ nie mamy gdzie (straciliśmy sale przez sąsiadów koło 1LO).

Chcielibyście wygrać, choć to stosunkowo retoryczne pytanie? Na co przeznaczylibyście wygraną ?
Wygraną planujemy przeznaczyć na kupno busa i ruszenie w Polskę, żeby grać wszędzie.

Jakie macie plany na resztę wakacji jako zepsół? Koncertujecie na podobnych imprezach czy pracujecie nad materiałem?
Mamy nadzieje, że dostaniemy salę do prób i lipiec będzie ich okresem, a cały sierpień przeznaczymy na jazdę po Polsce. Oczywiście, jak będzie nas na to stać.

 

Johnny Trzy Palce

Czy spodziewaliście się, że traficie do finału? Gracie przecież muzykę country , która nie jest zbyt popularna w dzisiejszych czasach.
Mieliśmy taką nadzieję. Należy jednak wspomnieć, że głosowanie esemesowe sprawdzało raczej ilość znajomych, a nie umiejętności i energię zespołu. Na szczęście było to tylko wstępne głosowanie i teraz wszystkim zajmie się już jury. Natomiast o to, że country nie jest gatunkiem zbyt popularnym, wcale się nie martwię. Wydaje mi się, że teraz i tak nie ma tak sztywnego podziału na metali, punków, hip-hopowców, czy co tam jeszcze. Większość patrzy na muzykę inaczej, być może pod kątem dobrej zabawy. A zawsze miło jest usłyszeć od kolesia w dredach, czy dresach: piliśmy ostatnio wódkę przy waszej muzyce.

Co czuje młody zespół gdy dostaje taką szansę? Nie dość, że gra przed Defetem Muzgó, to ma szansę na wygranie 2000zł.
Czujemy się chyba jak przed każdym koncertem. Trzeba zbudować sensowną setlistę, naładować akumulatory i dobrze się bawić. A przede wszystkim postarać się, by ci na widowni się dobrze bawili. Z drugiej strony stanowimy chyba czarną owcę przeglądu, bo bardzo widocznie odstajemy rodzajem muzyki od pozostałych zespołów. Liczę jednak na to, że ludzie poczują klimat pijackiego kantry i ruszą do pląsów pod sceną, bo już zdarzało im się bardzo pozytywnie nas tym zaskoczyć.

Czy chcielibyście wygrać i na co przeznaczycie nagrodę ?
Oczywiście, że chcielibyśmy wygrać, natomiast wspomniana nagroda nie była jedynym powodem, dla którego zdecydowaliśmy się wziąć udział w przeglądzie. Nie wiem, na co przeznaczylibyśmy wygraną.

Wiadomo, że wakacje to czas odpoczynku, ale czy dla Was jest to czas lenistwa czy pracujecie i gracie na imprezach plenerowych ?
Zbieramy się do nagrania płyty własnym nakładem. Mam nadzieję, że uda się w trakcie wakacji wykonać większość roboty z tym związanej. A poza tym, wiadomo – praca, wyjazdy, imprezy. Koncertów plenerowych raczej nie planujemy, być może jakieś gigi w klubach.

Czy uważacie, że muzyka country ma przyszłość na polskim rynku muzycznym; dlaczego wybraliście taki gatunek ?
Trudne pytanie, bo ciężko przewidywać co będzie. Na pewno country w Polsce ma bogatą przeszłość. Jest to gatunek z historią i tradycją, i liczę na to, że nie zniknie nagle – ot, tak sobie. Tym bardziej, że powstają ciągle nowe projekty i imprezy (choćby wolsztyńskie Czyste Country, które stanowi piękną przeciwwagę dla bardzo popowego festiwalu w Mrągowie). A jeśli o wybór gatunku chodzi, to tego typu country, znaczy wulgarnego, brutalnego i pijackiego słuchałem już od dawna, w wersji amerykańskiej. Chyba po prostu przyszła pora na spróbowanie własnych sił w takim repertuarze.

Czy uczycie się czegoś przyglądając się takim weteranom jak Defekt? Podpatrujecie jakieś sztuczki sceniczne, technikę gry ?
Trudno cokolwiek podpatrywać, gdy nie siedzi się w takiej muzyce. Na pewno cieszy fakt, że będzie nam dane wystąpić z Defektem na jednej scenie.

Rozmawiała: Marta Stępniak

Komentarze

odpowiedzi

One Response to “Guys&Johnny”

Dodaj komentarz





*

Copyright 2012 Naszaswidnica.pl